Subskrybuj
PD

Wszystkie nasze wojny o pamięć

Polska uważa, że na szachownicy, na której toczy się bitwa o pamięć, nie potrzebuje mocnych figur. Nie ma więc polskiego instytutu historycznego w Kijowie czy we Lwowie, a książki naszych historyków rzadko są wydawane w zachodnich językach.

W ostatnich miesiącach Władimir Putin kilkukrotnie powtarzał słowa o współpracy przedwojennej Polski z Hitlerem. Choć temat przykrył obecnie koronawirus, to spory o przeszłość z naszymi sąsiadami pojawiają się regularnie. Co jest przyczyną polskich wojen historycznych z Rosją?

Spór trwa, odkąd zaczęła się w Polsce dekomunizacja i desowietyzacja przestrzeni publicznej. Rosji trudno się z tym pogodzić, przy czym gra tu nieczysto. Polska w narracji rosyjskiej jest przedstawiana niczym tzw. Państwo Islamskie. To nie jest mój wymysł: rosyjski minister kultury na spotkaniu ministrów państw europejskich stwierdził, że Polska niszczy pomniki i – co było już kłamstwem – sowieckie cmentarze, tak jak Państwo Islamskie niszczy światowej klasy zabytki na swoim terytorium. Minister Małgorzata Omilanowska głośno protestowała. Warto przypomnieć, że w latach 2002–2015 Polska, bez pomocy Rosji, przeprowadziła remonty 400 rosyjskich i sowieckich cmentarzy na naszym terytorium. Kosztowało to budżet państwa niemal 14 mln zł. Tymczasem polskie miejsca pamięci w Rosji są utrzymywane wyłącznie ze środków naszego państwa.

Jak…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Ostatni tacy papieże