Tekst ukazał się w papierowym wydaniu Miesięcznika pod tytułem Nie rozregulować biochemicznej zupy
Czy odpoczynek to dla nas coś naturalnego? Pytam o to, bo zastanawiam się, dlaczego tak trudno nam wejść w ten stan, zawsze jest jeszcze coś do zrobienia, zawsze coś wzbudza naszą ciekawość.
O tak, sama tego doświadczam ze względu na bardzo intensywny okres związany najpierw z publikacją książki Tak działa mózg, a niedawno z premierą filmu dokumentalnego Jak ruchem zmieniać umysł. Dodatkowo w marcu wyprowadziłam się do Wrocławia, a większość rzeczy zawodowych związana jest u mnie z Warszawą, więc przez ostatnie miesiące jestem kilka razy w miesiącu w podróży. Ten tryb wytrąca z równowagi, co mocno odczuwam.
Zdarza się, że taki intensywny sposób funkcjonowania sprawia, iż przestajemy uznawać odpoczynek za coś naturalnego.
Myślimy, że to luksus tylko dla wyróżnionych, którzy mogą sobie na niego pozwolić, bo mają np. dużo pieniędzy i mogą mniej pracować. Kapitalistyczna rzeczywistość podrzuca też trop, że odpoczynek jest…