„Psychiatra o swojej drodze wie tylko tyle, że nie ma końca” – pisał Antoni Kępiński na początku lat 60. Leczył wtedy pacjentów krakowskiej Kliniki Psychiatrycznej. O ludziach tam przebywających i ich chorobach pisał teksty, które parę lat później zostały wydane w do dzisiaj czytanych książkach. Z gronem współpracowników prowadził pionierskie w światowej nauce badania nad przeżyciami psychicznymi więźniów obozów koncentracyjnych. Kępiński niewątpliwie „wielkim człowiekiem był”, co zapewne wielokrotnie zostanie powiedziane przy okazji przypadającej 16 listopada 2018 r. setnej rocznicy jego urodzin. Mnie jednak interesuje, co faktycznie po Kępińskim w polskiej medycynie pozostało.Legenda. Kępiński jest ojcem założycielem nowej psychiatrii w Polsce, dlatego pytamy o aktualność jego spuścizny. Nie wiem, na ile polscy psychiatrzy w codziennej praktyce realizują idee uznawane za testament tego wybitnego…
dziennikarka i publicystka. W latach 1996–2008 była redaktorką „Tygodnika Powszechnego”. Laureatka nagrody dziennikarskiej Grand Press w kategorii wywiad (2007). Wydała m.in. Co zdążysz zrobić, to zostanie. Portret Jerzego Turowicza (Znak 2012) oraz Ludzie Znaku (2015)....