Subskrybuj
fot. Grzegorz Gałązka/Mondadori/Getty

Trudna droga do oczyszczenia

Jednym z naszych najważniejszych zadań wychowawczych jest ochrona uczniów przed przemocą i nadużyciami – można przeczytać na stronie internetowej bawarskiego chóru Regensburger Domspatzen. To w nim w latach 1945–1992 ponad 500 chłopców stało się ofiarami przemocy fizycznej, a część z nich – również seksualnej. Skalę nadużyć ujawnił ponad 400-stronicowy raport przygotowany na zlecenie diecezji.

Regensburger Domspatzen to jeden z najstarszych i najbardziej znanych chórów chłopięcych na świecie. Jego korzenie sięgają 975 r. Ci, którzy nie słyszeli o nim ze względu na muzyczne osiągnięcia, prawdopodobnie poznali jego nazwę w 2010 r., gdy media obiegły informacje o przypadkach przemocy, głównie z lat 60. i 70. Diecezja zwołała wówczas serię konferencji prasowych, podczas których prosiła ofiary o zgłaszanie się i przedstawiała program zbadania całej sprawy. Pierwsze komentarze ze strony wieloletniego kierownika chóru ks. Georga Ratzingera spotkały się jednak z dużym oburzeniem. Ratzinger użył wówczas retoryki dobrze znanej z wypowiedzi niektórych polskich hierarchów, mówiąc w „La Repubblica” o „wrogości wobec Kościoła” ze strony osób stawiających zarzuty i „świadomym zamiarze” wypowiadania się przeciw niemu. Pytany o „atmosferę terroru”…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Czy ludzie są z natury religijni?