„To wszystko wina dystopijnych sf” – takim sarkastycznym powiedzonkiem pisarz Bruce Sterling, jeden z ojców cyberpunka, od kilku lat komentuje doniesienia z mrocznej przyszłości, w której żyjemy. Lubimy wyciągać różne rodzynki – co przewidział Lem? przed czym przestrzegali futurolodzy? – które się sprawdziły, jednak tak naprawdę nikt nie przewidział czasów, w których żyjemy: fantastyka służy wyrażaniu i ekstrapolowaniu współczesnych lęków.
W filmie Blade Runner 2049 (z 2017 r.) replikant KD6-3.7 poddany jest testowi stabilności. Nie jest człowiekiem, tylko czymś pomiędzy klonem a robotem, przedziwną, wykonaną w fabryce istotą. Replikanci to niemaszyny, ale też nieludzie. Przeprowadzający test dręczy nieszczęsnego K. pytaniami nawiązującymi do fragmentu poematu Blady ogień Nabokova. „System komórek, zrastających się w komórki”. „Zrastających”. „System”. „W komórki” – odpowiada niewzruszony K., chociaż egzaminator co chwilę próbuje wytrącić go z równowagi. „Czy odczuwasz przyjemność z bycia częścią systemu?”
„System” – odpowiada po prostu K.
Egzaminator testujący K. jest niewidzialny, skryty za umocowaną na ścianie białą kamerką i skanerem. Co za kontrast ze…