Jeszcze pogrzeb R. K. Cisza w kościele Świętego Krzyża. Dźwięk skrzypiec tylko ją podkreśla, nie napełnia kościoła, unosi się, jak wątły dymek kadzidła. Stąpania, szmery. Nawet grzechot żołnierskich butów wytłumiony. Warta honorowa dyskretnie zajmuje swoje miejsce. Przez cały czas bardzo dużo ciszy, chociaż jest i śpiew i mówią ci i tamci. Ale cisza wraca. Dziś każde ze słów wypowiadanych i wspominanych ma swoją otoczkę ciszy. * Czytanie z Apokalipsy (Ap 5). Zawsze tajemnicze. Inny rodzaj przywoływania tego, w co mamy wierzyć. Dziś, tutaj, nie…
Z wykształcenia filozof i teolog. W latach 1961–1983 była redaktorem i sekretarzem redakcji miesięcznika „Znak”. W latach 70. współtworzyła ruch hospicyjny w Polsce i pierwsze polskie hospicjum w Nowej Hucie. Przez pięć lat pomagała terminalnie chorym jako wolontariuszka. W latach...