Ujawnił swój homoseksualizm w e-mailu. Znałem go na tyle długo, że nie pamiętam, kiedy się poznaliśmy, a ostatnio sporo pisywaliśmy do siebie o życiu, o przyszłości – o tym, o czym na ogół dyskutują oddaleni od siebie przyjaciele. Gdzieś na marginesie wspomniał, że boryka się z pewnymi dotkliwymi problemami, z którymi musi sobie sam poradzić. W odpowiedzi poprosiłem o wyjaśnienia – i wtedy powiedział mi…