AGNIESZKA ATAŁAP
Z powodów osobistych od czternastu lat siłuję się z losem, próbując zrozumieć świat osób niepełnosprawnych umysłowo, zwłaszcza tych upośledzonych głęboko, z zaburzeniami komunikacji, a więc najtrudniejszych w kontaktach. Jedyną odpowiedzią, jaką znajduję, jest ciągłe potwierdzenie, że ten świat jest dla mnie, dla nas, ludzi z normą intelektualną, niedostępny. Nasza wrażliwość, wiedza, życzliwość, miłość nawet, doświadczenia, silna wola i ciężka praca nie są narzędziami wystarczającymi do poznania tego świata, nawet jeśli osoba niepełnosprawna wykazuje wolę komunikowania się i nawet jeśli jest w stanie to robić w jakimś zakresie, a jej reakcje emocjonalne i społeczne są dla nas czytelne. Współczesna psychologia i filozofia idą nawet dalej, podając w wątpliwość możliwość wzajemnego poznania w ogóle, czego wyrazem jest założenie subiektywności poznania, a zatem poznanie tylko i wyłącznie przez pryzmat nas samych. Nawet w wypadku osób o podobnych nam warunkach rozwoju i z podobnych środowisk dotykamy zaledwie wątków, które jakoś tam są nam bliskie, wspólne, które próbujemy wprawdzie opisać i przyswoić, jednak obraz, jaki uzyskujemy, jest zaledwie subiektywną interpretacją, z konieczności odwołującą się do symboli i znaków uniwersalnych, czyli do niedoskonałego języka, który jako zunifikowany nie jest w stanie wyrazić tego, co najbardziej prywatne, indywidualne, nasze i na zawsze ukryte.
Zwłaszcza że pewna część tego, co ukryte, pozostanie tajemnicą także dla nas samych.
Tajemnicę tę w jakiejś części pomagają nam odkryć przed nami samymi osoby niepełnosprawne umysłowo. Jako mama dziecka niepełnosprawnego umysłowo w stopniu głębokim, z zaburzeniami komunikacji, po czternastu latach zmagań, po przejściu zapewne wszystkich etapów dojrzewania do niełatwego rodzicielstwa wiem, że mój syn ciągle uczy mnie samodyscypliny i hardości, pomaga mi porządkować hierarchię wartości i organizować się w trudnych chwilach. Jednak niezwykłą wartością dodaną, która może być wartością nie tylko dla rodzica osoby niepełnosprawnej umysłowo, jest odkrywanie siebie samego, a poprzez siebie – jakiejś prawdy o życiu w ogóle. Z mojej perspektywy jednak jest to o…