Subskrybuj

Lwice się budzą

W sierpniu 2010 roku na okładce magazynu „Time” pojawiła się Bibi Aisza z dziurą w twarzy w miejscu, gdzie znajduje się nos. Pół roku później portret tej okrutnie oszpeconej Afganki wygrał prestiżowy konkurs World Press Photo. I tak osiemnastolatka z prowincji Uruzgan stała się drugą w historii najbardziej rozpoznawalną na świecie kobiecą twarzą Afganistanu. Pierwszą była bezimienna sierota, znana jako „afgańska dziewczynka” z okładki „National Geographic”, której zielonymi oczami zachwycił się Steve McCurry w jednym z obozów dla uchodźców afgańskich w Pakistanie w 1984 roku. Wrócił tam po siedemnastu latach i ją odnalazł. Poznał też imię Pasztunki – Szarbat Gula. Za sprawą mediów Bibi Aisza i Szarbat Gula stały się metaforą i egzemplifikacją losów wielu afgańskich kobiet i zarazem dzieci.

W hołdzie afgańskim kobietom

Bibi Aisza to symbol okrucieństwa mężczyzn wobec kobiet. Aiszę jako dziecko oddano za mąż bojownikowi talibskiemu. Bita i poniżana, trzymana w chlewie ze zwierzętami uciekła. Mąż odnalazł ją i wymierzył jej surową karę.

Z poważnych oczu Szarbat Guli można wyczytać tragedię kraju ogarniętego wojnami. Rodzice zginęli podczas inwazji sowieckiej, a ona, dwunastolatka, znalazła się w obozie Nasir Bagh niedaleko Peszawaru. Kiedy talibowie zajęli Afganistan, wróciła do kraju, do małej wioski niedaleko Tora Bora. Wyszła za mąż jako szesnastolatka, urodziła cztery córki. Cierpi na astmę. Na jej twarzy odcisnęły się trudy górskiego, surowego życia – z rysów tamtej nastolatki nic już nie zostało. Jest analfabetką, jak jej dzieci. Przez wojnę i tułaczkę oraz obowiązki domowe straciła szansę na edukację. W jej wsi nie ma przychodni ani szkoły.

Naród upokorzonych kobiet

Takich kobiet jak Bibi i Szarbat były i nadal są tysiące. Tysiące kobiet, które tracą życie z rąk mężczyzn, organów władzy, talibów i zwykłych przestępców, a także żołnierzy ISAF (Międzynarodowe Siły Wsparcia Bezpieczeństwa, ang. International Security Assistance Force). Porywane, torturowane, gwałcone, zmuszane do prostytucji, sprzedawane jak towar, aby pogodzić zwaśnione klany (baad dadan), ale też z nędzy, żeby wykarmić rodzinę. Dokonujące samookaleczeń, uciekające od mężów. Wreszcie nieustannie dyskryminowane w każdej dziedzinie życia. Wiele organizacji pozarządowych, w tym Human Rights Watch, uważa, że sytuacja kobiet w Afganistanie jest najgorsza na świecie. Były wiceminister zdrowia Afganistanu Faizullah Kakar w ubiegłym roku ogłosił dane, pochodzące ze szpitalnych raportów, według których rocznie dwa tysiące czterysta kobiet w wieku od piętnastu do czterdziestu lat dokonuje prób samobójczych z powodu…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Ciało, duch, rynek