W jednej z ostatnich swoich książek (Czarnej mszy) pisze Pan, że religie są przede wszystkim źródłem politycznych konfliktów. Dlaczego tak się dzieje?Religia jest spoiwem ludzkich wspólnot, a to może prowadzić do politycznych konfliktów. Ludzie z natury nie funkcjonują jako wyizolowane jednostki. Oczywiście, może się tak stać w niektórych systemach totalitarnych, jednak naturalnie ludzie dążą do tego, by żyć w grupach nadających życiu sens poprzez wspólne historie, narracje i znaczenia. Te różniące się od siebie historie tworzące tożsamość mogą być właśnie źródłem konfliktów, o których…