Subskrybuj

Uniwersytet i religia

Bieżące dyskusje o świeckości i religii rzadko kiedy wykraczają poza rytualne spory o symbole lub akademickie dysputy o rodzajach sekularyzacji. Bez wątpienia kwestia obecności krzyża lub innych symboli religijnych w przestrzeni publicznej ma swoją wagę, poważna rozmowa na ten temat należy jednak do wyjątków. W debatach o sekularyzacji natomiast nieraz zapomina się o codziennym, zdroworozsądkowym, powiedzielibyśmy, wymiarze świeckości i religii, kładąc nacisk przede wszystkim na abstrakcyjne rozważania filozoficzne.

Jak się wydaje, esej Johna C. Sommerville’a o znaczeniu religijnej argumentacji dla świeckiego uniwersytetu odpowiada na oba te wyzwania. Po pierwsze, Sommerville stawia kilka prostych i konkretnych pytań, np. o sens istnienia uniwersytetu nastawionego na kształcenie zawodowe, skoro nauką konkretnego fachu mogą skutecznie zająć się inne instytucje, w tym same przedsiębiorstwa szkolące swoich przyszłych pracowników. Po drugie, Sommerville rozważa, czy u źródeł współczesnego kryzysu uniwersytetu – daleko idącej korporatyzacji szkolnictwa wyższego i instrumentalnego traktowania nauki – nie leży przypadkiem nieobecność w akademickiej debacie poważnej, uczonej i uznanej argumentacji religijnej? Wreszcie, co chyba najistotniejsze, Sommerville zastanawia się jak zachować niewątpliwe dokonania świeckiego uniwersytetu, nie rezygnując przy tym z perspektywy religijnej i humanistycznej.

Wiele tez i rozpoznań Sommerville’a łączy bowiem przekonanie (i zarazem obawa), że zwycięski pochód wąsko pojmowanego racjonalizmu doprowadził do marginalizacji uniwersytetu, a co za tym idzie – wkrótce może zagrozić samej możliwości wypowiadania się w zrozumiałym dla nas wszystkim języku o podstawowych ludzkich celach, potrzebach i wątpliwościach. Swój esej autor traktuje także jako próbę ukazania znaczenia religii dla uniwersytetu, zwłaszcza w tak podzielonym w sprawach religii społeczeństwie jak amerykańskie.

Od Redakcji

Do tej pory myśleliśmy o sekularyzacji jako procesie uniwersalnym, jednorodnym i nieuniknionym – sekularyzacja właściwie nie wymagała objaśnienia. Z biegiem czasu okazało…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Narkotyki: protezy duszy