Subskrybuj

Agata

Dwudziestego czwartego maja pod wieczór odeszła od nas Agata (bo tak nazywaliśmy Ją wszyscy), prof. Elżbieta Wolicka-Wolszleger. Człowiek niezwykłej miary, mądrości, wrażliwości i dobroci, wielka uczona, wspaniały pedagog, niezwykła w przyjaźni, bo rozumiejąca wszystko co ludzkie, i przyjaźnią otaczana przez tych, którzy mieli szczęście Ją znać, a „znać” znaczyło: być obdarowanym. Pozostajemy w głębokim żalu. Ale nie czujemy się opuszczeni.

To było w Królewcu. Można wyobrazić sobie ranek jesiennego dnia, kiedy za oknami majaczą we mgle drzewa, a na pokojach szmer zegarów pogłębia ciszę. Kant doszedł właśnie do połowy pracy nad pierwszą „Krytyką”, i niespiesznie układa zwrotny rozdział o fenomenach i noumenach. Przywołuje zarazem z nostalgią to, co ma już za sobą: prostą wędrówkę przez ląd czystego rozumu, gdzie rzecz każda poddawała się troskliwemu oglądowi i znajdowała właściwe sobie miejsce. Teraz wszakże trzeba było podjąć trudną decyzję, krok w nieznane. Bo już przebyty kraj jawił mu się jako zbyt mały, za ciasny. „Kraj ten jest jednak wyspą” – pisał. Dieses Land aber ist eine Insel und durch die Natur selbst in unveränderliche Grenzen eingeschlossen…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Aubrey de Grey: Możemy zatrzymać śmierć