Kościół w osobie swych urzędowych przedstawicieli, czyli kleru, stanowił dla nas największą przeszkodę na drodze do katolicyzmu i wiary. Katolicyzm równał się dla nas z ciemnogrodem, fanatyzmem i wszelkimi zjawiskami antypostępowymi i antykulturalnymi. Tak zwana młodzież wszechpolska w swym programie stawiała hasła Boga i Ojczyzny, dla nas jednoznaczne. Zawierało się w nich wszystko, co wsteczne, agresywne, sycone nienawiścią. (…) Aktywność pewnej części katolików popierała ruchy nacjonalistyczne, prowadząc walkę z…
Dziennikarz, publicysta tygodnika „Wprost”, członek nieformalnej grupy chrześcijan LGBTQ Wiara i Tęcza.