Kiedy jesienią ubiegłego roku razem z Romanem Graczykiem podejmowaliśmy decyzję o wystąpieniu ze Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, czyniliśmy to na znak protestu wobec braku reakcji SDP na – naszym zdaniem radykalne – upolitycznienie mediów publicznych (zwłaszcza TVP) po wyborach wygranych przez Prawo i Sprawiedliwość. Media te – pisaliśmy w ogłoszonym wówczas oświadczeniu – „w ostatnich latach stały się tubą propagandową partii rządzącej. Treść i styl tej propagandy osiągnęły poziom przypominający nam praktyki z czasów »dekady dynamicznego rozwoju« lat 1970–1980. Podobna jest napastliwość wobec myślących inaczej…
Publicysta katolicki, wieloletni redaktor „Znaku”, były prezes Klubu Chrześcijan i Żydów „Przymierze”.