Było to wiosną tego roku: – A co pan tu robi? – Jestem w pracy. Patrol (policjant i dwóch żołnierzy z WOT) nieufnie patrzy na mój strój i główny rekwizyt – dużą podziurawioną reklamówkę, z której ciurka woda, mocząc wymięte spodnie i gołe stopy w mocno rozdeptanych tenisówkach. – Prowadzę badania terenowe, jak w okresie suszy hydrogeologicznej można zazielenić obszar obecnie pokryty głównie piaskiem. Które gatunki roślin, nie tylko typowe dla murawy kserotermicznej, najlepiej znoszą długotrwały brak opadów i silne słońce, które najszybciej kiełkują, rosną i zwiększają biomasę, zwłaszcza powierzchnię liści po regularnym podlewaniu minimalną ilością wody. Marzec 2020 r. Szczyt epidemii i zakaz opuszczania mieszkania z wyjątkiem „zaspokajania niezbędnych potrzeb życiowych”. Czas: godz. 8–9 rano. Miejsce: pobocze ścieżki spacerowo-rowerowej na terenie parku przy zalewie na rzeczce Silnica w Kielcach. Przed mandatem uratowała mnie legitymacja prasowa i fakt, że poprzedni patrol też zadowolił się spisaniem i sprawdzeniem danych w centralnym rejestrze (włącznie z…
Mieszczuch z rodzinnymi korzeniami na Podlasiu i w Małopolsce, dokąd stale powraca. Teatrolog z wykształcenia, obieżykraj i ekoista z powołania, autor stałego cyklu Zwierzę w mieście (w miesięczniku „Stolica”) oraz książek o alchemii natury i kultury (Żubry lubią jeżyny, 2018 oraz Warszawa dzika, 2019). Obecnie...