Robi się coraz cieplej, wkrótce rozpocznie się okres wakacyjny. To czas, kiedy mocniej powraca temat ciała i wiążących się z nim często wstydu i kompleksów. Pamiętam, jak bliska osoba właśnie w takie ciepłe miesiące wyznała mi, że pierwszy raz od dzieciństwa odważyła się włożyć szorty. Czy brak akceptacji dla swojego wyglądu to powszechny problem?
Bardzo, zwłaszcza wśród kobiet, choć być może to przekonanie wynika z faktu, że pracuję głównie z nimi. Myślę, że nie mamy łatwych czasów dla ciała. Oprócz tego, że towarzyszą nam kompleksy, żyjemy w kulturze narcystycznej, która sprowadziła ciało do aspektu wyglądu. Przyjęło się, że ciało ma być ładnym obrazkiem. I to jest zwykle pierwszym kryterium oceny człowieka.
Jak to wpływa na naszą relację z ciałem?
Niejednokrotnie sprawia, że albo jesteśmy z ciałem w relacji przedmiotowej i przemocowej, albo pielęgnujemy i afirmujemy je wręcz w obsesyjny sposób, niekoniecznie tak, jak by tego rzeczywiście potrzebowało. Problem braku akceptacji dla własnego wyglądu oczywiście mocno podkręcają kultura i media społecznościowe, w których jesteśmy…