W Norwegii pielęgniarki anestezjologiczne, przygotowane do prowadzenia intensywnej opieki medycznej, znieczulają pacjentów przed mało skomplikowanymi zabiegami i zakładają wenflony także pacjentom w stanie ciężkim. W Holandii mogą nauczyć się procedury wszczepiania endoprotez, w Wielkiej Brytanii przeprowadzają badanie gastroskopem. W USA i w wielu szpitalach Europy Zachodniej pracują na sali operacyjnej jako chirurgiczna asysta operatora – trzymają haki, zakładają szwy, wyręczając chirurga z działań rutynowych na rzecz takich, jakimi może się zająć tylko on. Prof. Marian Zembala, kardiochirurg i transplantolog, przeciwnikom nowej funkcji pielęgniarskiej odpowiada zawsze tak samo: „Jesteś przeciw, bo z nimi nie pracowałeś”. Bo kto miał takie doświadczenie, w jego opinii, zawsze zmieniał zdanie. W Polsce zdziwienie budzi nie tylko chirurgiczna asysta operatora, ale nawet pielęgniarka wypisująca recepty. Przeprowadzenie przez nią badania ultrasonograficznego też zdarza się sporadycznie, bo „pielęgniarka takiego sprzętu nie…
dziennikarka i publicystka. W latach 1996–2008 była redaktorką „Tygodnika Powszechnego”. Laureatka nagrody dziennikarskiej Grand Press w kategorii wywiad (2007). Wydała m.in. Co zdążysz zrobić, to zostanie. Portret Jerzego Turowicza (Znak 2012) oraz Ludzie Znaku (2015)....