Wygląda na to, że dzisiaj stajemy w obliczu nie jednej, a dwóch epidemii. Pierwsza jest już wszystkim całkiem nieźle znana. Drugiej wciąż jeszcze nie rozpoznajemy do końca. A szkoda – bo epidemia paniki, wywoływana przez fake newsy i informacje podkręcające spiralę histerii i wzajemnych uprzedzeń, może okazać się dla nas równie groźna.
Na tysiącach kont w serwisach społecznościowych publikowano w ostatnim czasie filmy i zdjęcia, rzekomo dokumentujące np. moment wjazdu wozów pancernych na ulice Palermo, gdzie, jak donoszono, miało dojść do buntu więźniów wywołanego przez obostrzenia związane z koronawirusem. Wkrótce wyszło na…
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum
- Pełny dostęp do wszystkich artykułów
- Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
- Archiwum numerów zawsze pod ręką