Daniel Lis: Mamy rozmawiać o kondycji polskiego społeczeństwa w roku 2019 i postarać się przy tym nie narzekać. Czy to możliwe?
Michał Bilewicz: Myślę, że tak. Trudno nie narzekać, mówiąc o polityce, bo rzeczywistość polityczna jest w opłakanym stanie. Ale nie społeczeństwo.
Często jedno z drugim się utożsamia.Brakuje nam wiedzy – poza informacjami od polityków – o tym, jakie ludzie mają poglądy, przekonania. Scena polityczna nie jest idealną reprezentacją polskiego społeczeństwa, bo tylko mniej więcej połowa uprawnionych do głosowania rzeczywiście chodzi na wybory. Mamy drugą połowę Polski, która nie jest niczyim elektoratem, ignoruje politykę i ten konflikt. Jeśli tak na to spojrzymy, okazuje się, że upolitycznienie nie jest aż tak duże, jak się wydaje. Zrozumienie Polski powinno być zrozumieniem również tego, co się dzieje poza polityką. Mogę podać przykład z końca lutego tego roku, który uświadomił mi pewien brak związku między światem wydarzeń medialnych a tym, co rzeczywiście dzieje się w Polsce….