Gdzie w XIX-wiecznym Krakowie spotykały się ze sobą społeczności żydowska i nieżydowska?
Alicja Maślak-Maciejewska: Jedną z takich przestrzeni spotkania była klasa szkolna. W Gimnazjum św. Anny czy Gimnazjum św. Jacka Żydzi stanowili od kilkunastu do kilkudziesięciu procent wszystkich uczniów. Kolejnymi miejscami były uniwersytet czy inne instytucje naukowe, np. Towarzystwo Naukowe Krakowskie. W sferze gospodarczej wśród wspólnych przestrzeni można wymienić Izbę Przemysłowo-Handlową, organizacje zawodowe lekarzy bądź adwokatów. Dotyczy to jednak elit, dobrze zintegrowanych z chrześcijańskim społeczeństwem.
Co umożliwiało wejście do tej wspólnej przestrzeni?
Edyta Gawron: Pierwszym krokiem były zmiany polityczne i te na mapie miasta, czyli zniesienie murów dzielnicy żydowskiej w 1817 r. Kontakt między społecznością żydowską i chrześcijańską przestał być ograniczony przez blokadę fizyczną czy godziny, w których Żydzi mogli przebywać poza własną dzielnicą. Poszły za tym dekrety prawne i działania, które umożliwiły spotkania w szkołach, urzędach, na ulicach.
AMM:Gdy Kazimierz przestał być odrębnym miastem i stał się częścią Krakowa, mówiono o „marszu Żydów na Kraków”. Coraz więcej Żydów przeprowadzało się na Stradom czy do Śródmieścia. Duży odsetek mieszkańców…