Subskrybuj
Fotografia z projektu „Przenikanie. Twarzą do ściany", którego celem było ukazanie stanu przejścia w medytacji: z chaosu w porządek, z hałasu w ciszę, z jasności w ciemność i na odwrót fot. dzięki uprzejmości Joanny Jurgi
Fotografia z projektu „Przenikanie. Twarzą do ściany", którego celem było ukazanie stanu przejścia w medytacji: z chaosu w porządek, z hałasu w ciszę, z jasności w ciemność i na odwrót fot. dzięki uprzejmości Joanny Jurgi
dziennikarka zajmująca się tematyką społeczną. Publikuje m.in. na Więź.pl, a także w „Zwierciadle”, „Dwutygodniku”, „Przeglądzie”

W nieustającej kakofonii

Jeżeli systemowo zaczniemy obniżać poziom hałasu w naszym otoczeniu, to zrobi nam się ciszej również w środku. Zaczniemy mówić ciszej, krzyk dzieci stanie się mniej uciążliwy. Kluczowe jest wprowadzenie odpowiedniego prawa

Mam wrażenie, że bardzo często myślimy dychotomicznie: cisza jest cudowna i dobroczynna, a hałas zły i szkodliwy.

Jeżeli spojrzymy na to zagadnienie filozoficznie, myśląc o tym, że cisza jest też stanem umysłu – brakiem możliwości interakcji czy rozwoju, osamotnieniem, a co za tym idzie, wykluczeniem gigantycznych grup społecznych: od migrantów, przez seniorów, po osoby z niepełnosprawnością – to oczywiście nie można powiedzieć, że hałas jest zawsze zły. Z całą pewnością zdarzają się momenty, w których cisza jest niewłaściwa. Tak jak nie chcielibyśmy, żeby na naszym weselu wszyscy zamilkli, tak wówczas kiedy tracimy kogoś bliskiego, nie chcemy, aby inny z naszych przyjaciół robił imprezę, żeby nas rozweselić. Tutaj – jak zresztą we wszystkim w życiu – potrzebna jest tzw. buddyjska droga środka, czyli dostosowywanie konkretnych sytuacji do ilości tworzonych przez siebie dźwięków. Przy czym gdy przyglądam się ciszy z perspektywy projektantki i badaczki, dostrzegam, że większość z nas…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką
Artykuł pojawił się w numerze: Stwórz szałas na hałas