W ostatnim czasie powoli zaczyna odradzać się ruch studencki, walczący o lepsze warunki dla wszystkich, którzy chcą podjąć naukę na uczelniach wyższych. Ludzie skupieni w Kołach Młodych Inicjatywy Pracowniczej dążą do poprawy kwestii socjalnych, takich jak dostęp do akademików, publicznych stołówek oraz stypendiów socjalnych. Oferta uniwersytetów w tym zakresie pozostawia wiele do życzenia i niewykluczone, że jest to też efekt tego, iż zmienia się podejście do samego studiowania. Jak wynika z raportu BIG InfoMonitor Świadomość ekonomiczna maturzystów 2024, na studia planuje iść zaledwie 56% tych, którzy kończą szkołę średnią. Jeszcze w 2018 r. odsetek ten wynosił 95%. Młodzi ludzie coraz częściej uznają, że na rynku pracy bardziej niż wykształcenie liczy się doświadczenie, i podejmują pracę niedługo po maturze. Wiele wskazuje więc na to, że studia wyższe w Polsce zaczynają być traktowane nie jako istotny element w budowie ścieżki kariery zawodowej, lecz jako droga forma spędzania czasu, na którą mogą sobie pozwolić jedynie najbardziej uprzywilejowane osoby. Reszta albo rezygnuje, albo – wierząc w sens podejmowania edukacji wyższej – próbuje jakkolwiek utrzymać się na powierzchni. Chociaż Polsce wciąż daleko do sytuacji w Stanach Zjednoczonych, gdzie dobra edukacja wyższa związana jest z obowiązkiem pokrycia olbrzymiego czesnego. O to, by do tego nie doszło i by szanse były równiejsze dla wszystkich, zaczęły walczyć właśnie Koła Młodych Inicjatywy Pracowniczej.
Trójmiasto: hostel zamiast akademika
Zuzanna pochodzi z niedużej miejscowości i obecnie studiuje na jednym z kierunków…