Urszula Pieczek: Naszą rozmowę o trosce o siebie chciałbym zacząć od kontrowersyjnej tezy, która jest mi jednak dość bliska. Właściwie istnieje tylko jedno poważne pytanie egzystencjalne i filozoficzne, a mianowicie: czy popełnić samobójstwo? Jeśli odpowiemy twierdząco, to problem zostanie rozwiązany, jeśli nie – a tak czyni większość z nas – to wtedy musimy przekonująco uzasadnić dlaczego nie.
Bartłomiej Dobroczyński: Czy dobrze rozumiem, że każda odpowiedź może być wyrazem troski o siebie?
Na pewno o siebie, ale przy okazji także o innych, choćby bliskich, którym na nas zależy albo którzy wymagają naszej opieki. Ważne, że musimy wtedy na własną odpowiedzialność rozpoznać, odnaleźć lub zaprojektować pewne zaczepy, zakotwiczenia czy umocowania dla naszej egzystencji, dzięki którym będziemy w stanie stwierdzić: „dla tej sprawy warto żyć”, „tego bronię”, „to część, za którą odpowiadam”.
W życiu czasami jest nam przecież tak ciężko, że sam instynkt samozachowawczy okazuje się niewystarczający….