Subskrybuj

Gdy celem jest człowiek ubogi. O książce Kathryn Spink Cud, przesłanie i historia. Jean Vanier i Arka

Książka Kathryn Spink -  autorki wielu bestsellerowych biografii osób, uznawanych za współczesnych świadków i autorytetów duchowych -  jest próbą przybliżenia sylwetki Jeana Vanier, założyciela wspólnot „Arka” i „Wiara i Światło”, syna gubernatora Kanady, który w jedyny sobie sposób połączył życie więzią przyjaźni z ubogimi z przymiotami ducha, które zawdzięczał wykształceniu, umiejętnościom przywódczym i pozycji społecznej.

Jest to książka niezwykła i wielowymiarowa. Pokazuje drogę człowieka, który dla ludzi wielu kultur i wyznań stał się przewodnikiem duchowym i znakiem obecności Boga we współczesnym świecie. Kogoś, ktodzięki pozycji społecznej swojej rodziny, inteligencji, zdolnościom i osobowości predestynowany był z pewnością do ciekawych i atrakcyjnych ról w życiu zawodowym, osobistym, politycznym, a jednak od najwcześniejszych lat szukał swojego powołania wsłuchując się w głos serca i umysłu, trwając zarazem w osobistej więzi z Bogiem, poprzez wszystkie doświadczenia rodzinne, wojskowe, filozoficzne, teologiczne i wreszcie wspólnotowe. Tak dzieje się w chwili, gdy podejmuje on decyzję o wstąpieniu do szkoły kadetów królewskiej marynarki wojennej w wieku lat trzynastu, tak dzieje się w okresie kształcenia, gdy rozwija inteligencję i sprawność fizyczną, mając jednocześnie silne – choć jak powie później, bardzo proste – pragnienie życia w przyjaźni z Jezusem. Pragnienie to nie opuszcza go w wieku dojrzałym, gdy w mając dwadzieścia kilka lat podejmuje decyzję o opuszczeniu marynarki wojennej, „by pójść za Jezusem”, jak mu się wtedy wydawało, drogą kapłaństwa. Przez następne lata poszukuje „woli Bożej” studiując filozofię i teologię u boku swego mistrza i przyjaciela – dominikanina Ojca Thomasa Philippe. Kathryn Spink opisując życie Vaniera idzie tropami łaski, jaka towarzyszyła (i wciąż towarzyszy) mu w życiu – łaski, której ślady znajdują się także w życiu innych członków rodziny Vanier, przede wszystkim babci Jeana, duchowo spokrewnionej ze Świętą Teresą z Lisieux, a także jego matki, ojca i rodzeństwa. Niezwykłą rzeczą jest rodzaj więzi, jakie łączą Jeana z jego bliskimi. Więzi te były pełne miłości, ale zarazem przeniknięte wielką wolnością i wzajemnym zaufaniem, tak, jakby każdy z nich szukał swojej drogi, zgodnie z wolą Boga i realizował swe powołanie nie stając na drodze innym. Łaska Boża prowadząc Vaniera pozwala mu rozwijać umysł i ciało, ale zarazem chroni go przed utratą życia w marynarce wojennej. Pozwala mu pogłębiać życie intelektualne i duchowe, obdarza doświadczeniem lidera i menadżera wspólnoty Eau Vive a jednocześnie prowadzi go (jak i jego duchowego mistrza) przez ogołocenie, odrzucenie i niezrozumienie ze strony władz kościelnych, niepewność jutra, samotność i doświadczenie ubóstwa . To wszystko przyczynia się jednak do odkrywania kolejnych talentów i darów, które pozwalają mu obronić doktorat z filozofii w Instytucie Katolickim w Paryżu (praca na temat Arystotelesa) i przyciągają tłumy studentów na jego wykłady na uniwersytecie w Toronto. W jego życiu urzeczywistniała się ewangeliczna prawda o „Słowie, które stało się ciałem”, ale było ono także nieustannym balansowaniem pomiędzy rzeczywistością słowa i rzeczywistością ciała. Na początku było hartowanie ciała i panowanie nad nim („w zdrowym ciele zdrowy duch „ – marynarka wojenna), przez rozum i intelekt ( wspólnota „Eau Vive” oparta na słowie, elitarna z racji dziedziny, ale demokratyczna z ducha) przez powrót do ciała („Arka” – wspólnota oparta na słabości ciała) , i w końcu powrót do słowa, gdy w wieku 76 lat stwierdzi: ”Czuję, że dziś moim powołaniem jest raczej głoszenie przesłania niż życie we wspólnocie”. Owocem tego stwierdzenia są liczne książki, wywiady, wykłady i rekolekcje, sesje formacyjne i podróże, w tym także liczne przyjazdy do Polski. Spink odwiedzała wspólnoty Arki na wszystkich niemalże kontynentach, rozmawiając z Vanierem, jego współpracownikami i przyjaciółmi, by dotrzeć do „całej prawdy o bohaterze swej książki”. Niewątpliwie udało się jej pokazać, że „wraz ze wzrostem Arki, wzrastał sam Jean”. Wzrost, w którym przyjaźń i komunia z rodziną, z duchowym mistrzem oraz wierność kościołowi katolickiemu szły nierzadko w parze z samotnością, profetycznymi, odważnymi decyzjami, które podejmował w wierności temu, co odczytywał jako wolę Boga wobec siebie i Arki. Nie zawsze znajdował tu zrozumienie i akceptację. W ten sposób zapadły m.in. decyzje o założeniu wspólnot w Indiach i ekumenicznym i wielowyznaniowym charakterze wspólnot, w ten sposób dzielił się darem słowa, głosząc rekolekcje jako osoba świecka. Autorka wplata w jego historię kolejno rozmaite wątki i tematy, pomagając nam popatrzeć na nie oczami swego bohatera. Wśród nich jest wątek komunii z człowiekiem ubogim i jego wspólnototwórczej roli, wolności, w tym wolności religijnej, poszukiwaniem tożsamości i jedności w różnorodności, ekumenizmu, celibatu, seksualności i integralności osoby ludzkiej, proporcji między rozwojem wspólnoty a wzrostem jednostki, przywództwem i problemami władzy, tematyką ojcostwa. Szczególnie ciekawy wydaje się wątek ekumeniczny, o którym już wspomniałam. Ekumenizm według Vaniera to „jedność wokół ubogiego”. Najważniejszym celem i centrum pozostawało życie z osobą ubogą, upośledzoną , zgłębienie jej tajemnicy i związek z Jezusem. Mimo, ze silnie związany z Kościołem Katolickim, Vanier intuicyjnie czuł i widział, że Arka musi pozostawać otwarta dla wszystkich.. Dotyczyło to zarówno asystentów jak i osób upośledzonych. zwłaszcza, że np. w krajach anglosaskich wspólnoty często opierały się na osobach innych wyznań chrześcijańskich. (wspólnota Daybreak w Kanadzie powstała dzięki zaangażowaniu małżeństwa anglikanów, rodziców upośledzonego chłopca. Z kolei…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Niepełnosprawni umysłowo uczą mądrości