Wszystko, czym jest, a zatem wszystko, co posiada, zainwestował w (nienapisane) studium. Ale powiedzieć otwarcie, wyjawić, że wszystko przecież zainwestował w studium, tego się nie waży, na to sobie nie pozwala.
Thomas Bernhard, Kalkwerk
Aby Warburg, podobnie jak Bernhardowski Konrad, nie wyznał nigdy, że w nienapisane studium zainwestował bardzo wiele, jeśli nie wszystko. Jednak w odróżnieniu od bohatera Kalkwerku próbował pisać, a my – dzięki przekładowi Ryszarda Kasperowicza – możemy wreszcie przeczytać jego eseje po polsku.
Teksty Warburga powstały wokół pytania o znaczenie pogańskiego antyku dla kultury europejskiej. Z czasem obrosło ono w liczne konteksty i diagnozy nieograniczane ramami dyscyplin naukowych ani założeniami ściśle zdefiniowanej metody.
Pracując na marginesie świata akademickiego, Warburg w latach dwudziestych ubiegłego wieku sformułował swoje pierwotne pytanie ponownie w sposób heurystyczny. Aby zrozumieć, na czym polegała ta ewolucja, należy objaśnić ideę Biblioteki Nauk o Kulturze – obok Atlasu Mnemosyne autorskiego i pionierskiego „narzędzia badawczego” Warburga:
„Biblioteka ta w nienapisanym jeszcze podręczniku samowychowania rodzaju ludzkiego otwiera rozdział, który mógłby nosić tytuł następujący: »Od mitycznego lęku do naukowej kalkulacji w stosunku człowieka wobec samego siebie i otaczającego wszechświata«” (s. 299). Biblioteka i Atlas Mnemosynesą repertuarem tekstów i obrazów dającym możliwość ich wzajemnego kojarzenia. Według uczonego historia kultury…