Subskrybuj
Dr filozofii, pracownik Instytutu Kulturoznawstwa UAM, zajmuje się m.in. polityką szkolnictwa wyższego i rolą religii w życiu publicznym.

Rekonstrukcja christianitas

Najnowsza publikacja o. Macieja Zięby,<em> Nieznane, niepewne, niebezpieczne?</em>, różni się od jego wcześniejszych książek. Autor, znany z interpretacji katolickiej nauki społecznej w sprawach gospodarczych, podjął się tym razem szkicowego nakreślenia przemian percepcji roli chrześcijaństwa w dziejach Europy. Forma eseju nadaje erudycyjnemu wywodowi osobisty ton i czyni go bardziej otwartym na czytelnika.

Przewodnikami myślenia o Europie są dla autora głównie laiccy humaniści, m.in. Jacques Le Goff, Krzysztof Pomian, a nade wszystko Karl Popper. Zięba dokonał interesującego eksperymentu: na chrześcijańską Europę chciał spojrzeć z perspektywy badaczy, którzy – może poza kilkoma – pozostają w dystansie wobec Kościoła, czy chrześcijaństwa w ogóle. W żaden sposób nie jest to książka pobożna (oczywiście taką być nie miała). Autor próbuje znaleźć w niej aksjologiczny klucz do zrozumienia Europy, w całej gamie jej różnorodności i postaw.

Sporą część pracy stanowi komentarz do historiozofii naszego kontynentu, która była – zdaniem autora – w ciągu ostatnich trzystu lat mocno zafałszowana. Przykładów jest wiele, jak ten, że Galileusz wcale nie wypowiedział słów: „a jednak się kręci”, a inkwizycja wcale nie była zbrodniczym narzędziem, jak ją przedstawiali antykościelni humaniści. Esej punktuje tendencyjne oceny dziejów Europy, które w pewnym momencie zyskały status pewników. Kluczowym problemem kulturowym antagonizującym religię ze sferą świecką w Europie był nowożytny antyklerykalizm oraz konfliktująca kontynent sekularyzacja. Powstaje pytanie, czy konflikt ten nie jest jednak paradoksalnie wpisany w chrześcijaństwo? Charles Taylor w książce A Secular Age uzasadnia tezę, że początki sekularyzmu nie miały miejsca w nowożytności, lecz już w średniowieczu.

Maciej Zięba poszukuje uniwersalnych i pojemnych konstrukcji intelektualnych pozwalających związać ze sobą różne tradycje. Filozoficzny klucz myślenia o Europie znajduje u Poppera, autora Społeczeństwa otwartego. Projekt Popperowski opiera się na odrzuceniu ideologii na rzecz racjonalnej, czy wręcz zdroworozsądkowej obserwacji świata społecznego, która pozwoli zdemaskować narosłe w Europie „izmy” (także te, które powstały na gruncie nauki), bez narażania się na zarzut spiskowej teorii dziejów. Przykładem takiej ideologii jest eugenika, którą rządy cywilizowanych krajów dopuszczały przez długi czas jako środek prewencyjny, opierając się na osiągnięciach nauki. Inna choroba, nazwana przez autora „transcendentalnym daltonizmem” objawiająca się niechęcią wobec religii, stanowić ma kolejną mutację ideologicznego oglądu świata.

Przewodnią kategorią wyznaczającą europejską tożsamość jest dla o. Zięby christianitas. Nie wchodząc w rozległe historyczne eksplikacje tego pojęcia dokonane przez autora, warto zapytać: dlaczego propozycja rekonstrukcji christianitas miałaby być atrakcyjna dla współczesnego Europejczyka, niezainteresowanego pogłębianiem życia religijnego, jeśli w ogóle nieodrzucającego religii jako niepotrzebnego balastu? Maciej Zięba sugeruje, że atrakcyjność christianitaspolega na jej politycznej otwartości. Z jednej strony nie wywiera ona przymusu ideologicznego: nie trzeba być wierzącym, by móc tę kategorię przyjąć jako swoją, gdyż jest…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Czy wierzymy w koniec świata?