Subskrybuj
Poetka, prozaiczka. Dwukrotnie otrzymała Nagrodę Literacką Gdynia – za tom Dwa fiaty (2009) oraz książkę prozatorską Obsoletki (2010). Ostatnio opublikowała Pij ze mną kompot (2021)

Dziki i ludzie

W czasie rzeczywistym jest już po Oscarach i wszyscy wiemy, czy Nasza klątwa przekuła otrzymaną nominację w nagrodę. W czasie pisania tego felietonu nadal na to liczę.

Międzynarodowa Unia Ochrony Przyrody i Jej Zasobów ustaliła i podaje, że człowiek jest gatunkiem najmniejszej troski. Oznacza to, że w połączonych królestwach roślin, zwierząt, bakterii i kosmicznych glutów człowiek ma status społeczności niezagrożonej wyginięciem. A dokładniej: dzieli ów status z kilkoma innymi gatunkami, takimi jak bocian, jałowiec i dzik. Kiedy rozglądam się po mojej dzielnicy, wyróżnia się przede wszystkim dzik. Konkretniej: jego peryferyjna, suburbialna odmiana. Marzec to jedyny miesiąc w roku, gdy zdarza mi się zapominać, że dzik co do zasady je żołędzie. W dramatycznych warunkach przednówka nie rezygnuję przecież z mojego ratującego życie, a w każdym razie przedłużającego je, slow joggingu. Ale kiedy nie biegam (wolno) po asfalcie w słonecznym zenicie, robię się nerwowa i czuję się ścigana: mniej więcej raz na kilometr dopada mnie wizja wygłodzonego dzika, który biegnie za mną niezauważony, aż dopada mnie na wirażu i wygryza pośladek. Realistyczność tej wizji szwankuje we fragmencie o niezauważeniu: dzik na asfalcie czyniłby raciczkami hałas podobny do tego, który produkuje pewna sympatyczna poetka w okularach, nigdy przez ludzkie oko niewidziana w butach na płaskim obcasie. Wszystko jedno, lęk jest. Choćby przed tym, że chcąc stawić czoła zagrożeniu, odwrócę się i powiem do dzika: cześć, Agnieszka. Publicznego ośmieszenia boję się bardziej niż dzika.

Ale marzec jest też jedynym w roku miesiącem, kiedy status gatunku najmniejszej troski wydaje się ułańską szarżą optymizmu wobec obu tych – dzików i ludzi – gatunków. Wychudzonemu po zimie dzikowi topniejący śnieg odsłania co najwyżej przemrożone psie kupy. Dla ludzi przednówek również jest porą, w której natura – z pomocą nie aż tak wydolnej, jak przewiduje konstytucja służby zdrowia – eliminuje z populacji przewidziane do usunięcia osobniki. Statystycznie marzec jest miesiącem krytycznym dla egzemplarzy starszych, schorowanych lub niewystarczająco „zaopiekowanych”. Albo po prostu słabszych.

27 marca przypada Międzynarodowy Dzień Teatru, a także…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Wspólnota