Subskrybuj
Redaktorka miesięcznika „Znak”, socjolożka, absolwentka MISH UJ. Przez rok studiowała na rzymskim uniwersytecie La Sapienza. Stypendystka Fulbrighta, laureatka grantu badawczego Narodowego Centrum Nauki. Napisała rozprawę doktorską Upamiętnianie społeczności żydowskich w byłych sztetlach we współczesnej Polsce....

Antysemityzm u źródeł polskości

W <i> Obcym jako zagrożeniu </i> Michlic śledzi historię bliskich związków antysemityzmu z polskim etnonacjonalizmem, który autorka odróżnia od nacjonalizmu obywatelskiego. 

Początek zjawiska sytuuje w latach 80. XIX w. To wówczas „wizerunek Żyda jako zagrożenia narodowego otwarcie wkroczył w obieg nowoczesnej polityki polskiej” (s. 89). Stało się tak głównie za sprawą Romana Dmowskiego, który treści antyżydowskie uczynił podstawowym składnikiem ideologii powstającego wówczas ugrupowania – znanego później jako Narodowa Demokracja – w szybkim tempie zyskującego poparcie społeczne we wszystkich zaborach. Endecja odwołała się do wartości i sposobów myślenia obecnych już w kulturze i dobrze znanych – do koncepcji Żyda jako obcego. Dmowski przeniósł zatem obrazowanie społeczności żydowskiej z płaszczyzny religijnej na polityczną, odpowiednio modyfikując wizerunek, zapewnił mu przetrwanie w nowych warunkach społeczno-kulturowych. Michlic stawia wyraźną tezę: „pojęcie Żyda jako zagrożenia narodowego stało się użytecznym narzędziem jednoczenia skonfliktowanych skądinąd warstw społecznych i pozwoliło na umocnienie świadomości narodowej u grup najsłabiej związanych z polskością” (s. 93). U podstaw etnonacjonalistycznej wizji narodu legła zatem założycielska przemoc – przekonanie o krzywdach doznanych od Innych, o wspólnym wrogu i patriotycznym obowiązku podjęcia z nim walki w obronie własnej. Autorka, biorąc pod uwagę różnego rodzaju źródła pisane, pokazuje, jak antyżydowska retoryka i symbolika trwa, gdy wszystko wokół się zmienia – system polityczny, granice, demografia. Prowadzi czytelników kolejno przez okres dwudziestolecia międzywojennego, II wojny światowej, komunizmu, czasów Solidarności aż po współczesne debaty wokół książek Jana Tomasza Grossa. Najważniejszy pozostaje fragment o okupacji. Michlic przekonuje, że obraz wrogiej obcości utrwalony przed wojną i przywołany później, m.in. w prasie podziemnej, w dużym stopniu miał wpływ na postawy polskiego społeczeństwa wobec ofiar Zagłady – na obojętność, niską…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Bliskość rzeczy