Subskrybuj

Bezszelestna Panna Stefa

„Trudno określić, gdzie zaczyna się Korczak, a gdzie kończy się Wilczyńska” – pisał Emanuel Ringelblum. Z kolei Magdalena Kicińska, autorka biografii Stefanii Wilczyńskiej, swoje rozważania rozpoczyna od próby uchwycenia splotu dwóch wielkich postaci: „Współpracowali ze sobą przez całe życie (…) Wszystko, co związane jest z osobą Korczaka (…) jest wspólnym dorobkiem obojga”.

Ten splot stanowi dla niej jedynie punkt wyjścia. Reporterka chce wydobyć Wilczyńską z wielkiego cienia najbardziej znanego polskiego pedagoga i przywrócić jej należne miejsce wśród działaczek społecznych. „Henryk Goldszmit odebrał już zasłużone honory, dajmy teraz przemówić Stefanii” – powie Kicińska. Niewielu wcześniej o niej słyszało, a to przecież zasłużona „wychowawczyni, pedagog, bliska współpracownica Janusza Korczaka”, absolwentka nauk przyrodniczych na belgijskim Uniwersytecie w Liege, pracowniczka w „zaniedbanym przytułku dla żydowskich sierot”. Szlomo Nadel – jeden z ostatnich żyjących wychowanków Wilczyńskiej i Korczaka – wspomina: „Kiedy odchodziłem z Domu, oboje powtarzali: »nie zapominajcie o tym, co tu«. Nigdy potem nie…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Po feminizmie