Zilustrował ponad 100 filmów, na stronie Ninateki (prowadzonej przez Narodowy Instytut Audiowizualny) temat na smyczki z Przypadku Kieślowskiego czy wokaliza z Dziewiątych wrót Polańskiego wydają się wisieć na równych nieomal prawach obok nagrań wykonań Krzesanego, Orawy, Exodusu czy koncertów fortepianowych (niemniej sam Kilar do katalogu swoich dzieł autonomicznych dopuścił tylko dwa, mające klasyczne formalne cechy „kawałki” z filmów, m.in. z Drakuli Coppoli, dzięki któremu stał się sławny na całym świecie). Koncepcja rozdwojenia wydaje się niemal naturalną ramą kompozycyjną biografii artysty, Mr Hyde w Kilarze to filmy, auta i hulanki młodości, a dr Jekyll to muzyka klasyczna, niezłomna wiara i wierna miłość – w ich sporze wygrała muzyka, bo Kilar, nie zabijając do końca żadnego z nich, czerpał…