Subskrybuj
Tłumacz m.in. Arendt, Mertona, Louriego, Coetzee'ego, Ko Una, Ondaatje, Marie Heaney. Autor książki Usłyszeć głos słonia (2006).

Serce rozważne szuka mądrości

Tuż przed końcem 2015 r. nakładem niezależnej oficyny Panzerfaustinum Verlag ukazała się książka Joanny Gromek-Illg <i>Szczęście psa i inne teksty</i>.

Ten pieczołowicie wydany zbiór – z pięknymi fotografiami, w większości wykonanymi przez samą autorkę – obejmuje krótkie opowieści, szkice „z perspektywy podróży”, recenzje literackie, portrety pisarzy i refleksje nad ich twórczością. Jak mówi w serdecznym zamiast-wstępie opiekun tomu: „Książka ta wzięła się z podziwu i chęci podzielenia się (…) tekstami Joanny, które zasługują na to, by były czytane, a nie kurzyły się w rocznikach czasopism i na bibliotecznych regałach”.

Znamienne, że prawie wszyscy bohaterowie tych różnorodnych, pisanych na przestrzeni wielu lat tekstów są emigrantami, wygnańcami, tułaczami, próbującymi znaleźć swoje miejsce w świecie. Łagiernik i egzul Josif Brodski. Ocalały z Zagłady Wilhelm Dichter. Pozbawiony ojczyzny Czesław Miłosz. Thomas Merton, który znalazł dom dopiero w klasztorze. Milan Kundera –wręcz ontologiczny ekspatriant. Nawet Heinrich Böll występuje tu przede wszystkim jako autor Dziennika irlandzkiego – przybysz, który stał się „swoim” wśród ludzi aż nadto dobrze wiedzących, czym jest emigracja.

Jednak głównym spoiwem książki jest szukanie życiowej mądrości, elementarna chęć zrozumienia świata. Metafizyczna pauza Miłosza, jego zbiór esejów O podróżach w czasie i korespondencja z Mertonem, Pochwała nudy Brodskiego, Koń Pana Boga Dichtera, Nieznośna lekkość bytu Kundery, wspomniany Dziennik irlandzkiBölla – wszystkie te utwory przyciągają uwagę autorki nie tyle swoją literackością, ile osadzeniem w rzeczywistości, więzią z istnieniem. Świat przedstawiony bierze Gromek-Illg na serio, jako świat po prostu. Zachowuje wszystkie te sprawy i rozważa je w swoim sercu – zarówno harde, buntownicze „nie” Brodskiego, jak i egzystencjalne „tak” Miłosza, okupione trwającym całe życie zmaganiem z nicością, rozpaczą, beznadzieją; zarówno Kunderowską alienację i sceptycyzm, jak i niewzruszoną wiarę Dichtera w Boga–Ojca, a także pełną ciepła, choć zaprawioną goryczą i absurdalnym humorem wiarę Bölla w ludzi. Kilkakrotnie wspomniani anonimowi „Mistrzowie i Nauczyciele”, których zaleceniom autorka stara się być wierna, nasuwają…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Czarnobyl – eksplozja wolności