Z takim poczuciem niedopasowania, bezsensu czy pustki muszą zmierzyć się wszyscy bohaterowie Yiyun Li: współcześni Chińczycy żyjący w świecie niezwykłej intensywności. W grze, gdzie granice między miłością i nienawiścią niebezpiecznie się zacierają, decydują się na zastosowanie strategii pragmatyzmu i dystansu. Mimo że doświadczają cierpienia, samotności, zdrady czy śmierci bliskich osób, nie wycofują się. Wybierają trwanie w cichym smutku. Ale, paradoksalnie, to on właśnie boli najbardziej: skazuje bowiem na nieustanną niepewność, konieczność wychodzenia ku innym ze świadomością, że los często niespodziewanie przemienia to, co bliskie i ważne, w to, co obce i warte zapomnienia. Przeszłość jest jednak obecna zbyt mocno, by dało się ją tak po…
Redaktorka miesięcznika „Znak”, recenzentka, absolwentka krytyki literackiej Uniwersytetu Jagiellońskiego.