Książka Grahama Harmana znakomicie wprowadza w jego niełatwą myśl, zarazem oryginalnie ukazując Latoura jako filozofa „pełną gębą”, który rozwija w swoich pracach nie tylko nową teorię socjologiczną, ale i nową metafizykę. Autor Polityki natury jest bowiem przekonany, że filozofia zaangażowana na rzecz emancypacji musi gruntownie przeformułować sposób, w jaki myślimy o świecie. Przyswoiliśmy sobie wprawdzie pojęcia wielości czy różnicy, przeciwdziałające wykluczaniu z dyskursu istotnych fragmentów rzeczywistości. Zarazem jednak pozostajemy w domenie „ludzkich” spraw – poznania, języka czy władzy. Tymczasem ideał otwartej, prawdziwie demokratycznej wspólnoty może się powieść jedynie, gdy aktorów nie-ludzkich (zwierzęta, rośliny, przedmioty…) uwzględnimy w nim na równych prawach z ludźmi, oddając sprawiedliwość…
Doktorant w Katedrze Filozofii Polityki UJ, zajmuje się filozofią żydowską i problemem podmiotowości.