Autor rozpoczyna podróż wokół Adriatyku w Caorle, a kończy ją w Wenecji. Oprowadza nas z zapałem m.in. po sycylijskim państwie Fryderyka II (w Bari), uliczkach pałacu Dioklecjana (w Splicie) czy bezdrożach Istrii. Nadaje tej wyprawie charakter nie tylko geograficzno-turystyczny, ale też historyczny. Może czasem zagalopuje się i coś nadmiernie uogólni lub popełni (korygowany przez tłumacza) błąd rzeczowy, np. narzekając na brak uniwersytetu w Dubrowniku, ale mimo to staje się dla nas prawdziwym ciceronei nie ustaje w wysiłkach, by pokazywać ten świat wieloaspektowo. Rada, uznając, że Adriatyk jest mostem między Wschodem a Zachodem i jedyną stałą w burzliwej historii regionu, cieszy się tym, co kraje nadadriatyckie łączy, a…
Kustosz w Wojewódzkiej Bibliotece Publicznej – Książnicy Kopernikańskiej w Toruniu, filolog polski, włoski i klasyczny