Ewa Mańkowska-Grin, autorka zbioru rozmów z polskimi architektami, przygląda się razem ze swoimi bohaterami kondycji polskiej architektury. Wnioski, niestety, nie należą do krzepiących. Tym, co szczególnie może niepokoić, jest stopniowe ograniczanie swobody architekta od strony finansowej i prawnej, a tym samym niekontrolowane rozszerzanie się możliwości deweloperów. Powstaje sytuacja, w której przestrzeń kształtowana jest pod kątem maksymalizacji zysków, a nie przemyślanych planów urbanistycznych (od pewnego czasu słyszymy coraz częściej o zagęszczaniu, którego owocami są niemal absurdalnie okrojone tereny zielone i rekreacyjne). Ratunkiem mógłby być mocny mecenat państwa promujący wysoką jakościowo architekturę, ale także – już w szerszej…
Absolwentka religioznawstwa na UJ, księgarka, recenzentka literacka. Współpracuje z miesięcznikiem „Znak” i kwartalnikiem „Herito”