Subskrybuj
Redaktorka miesięcznika „Znak”, recenzentka, absolwentka krytyki literackiej Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Przemilczenia i poświęcenie

Znany <i>Plastusiowy pamiętnik</i> czy <i>Rogaś z Doliny Roztoki</i> to książki, które mimo że przyniosły ich autorce sukces, stanowiły również jedno ze źródeł jej kompleksów.

Kownacka bowiem do końca życia czuła się „tylko” pisarką dziecięcą, nie potrafiła odnaleźć się w literackim światku i nieustannie poszukiwała uznania w oczach innych artystów. Olga Szmidt punktem wyjścia rzetelnej, wzbogaconej dobrze zarysowanym tłem historycznym biografii czyni zdjęcie przedstawiające czteroletnią Marysię wraz z matką Ludwiką. Widoczny jest na nim również fragment męskiego ramienia. Dzięki temu można było stwierdzić, iż portret matki i córki został wycięty z fotografii ukazującej jeszcze inne osoby. To ramię należało do brata Stanisława, który, jak uważała Kownacka, przyczynił się do jej późniejszych niepowodzeń: uniemożliwił dalszą edukację oraz spowodował kłopoty finansowe. Pisarka nie tylko usuwała pewne osoby ze zdjęć, ale także starannie selekcjonowała swą biografię, wypierając to, co trudne…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Języki miłości