Tom opublikowany w wydawnictwie Serafin należy do tej drugiej kategorii, choć przyświeca mu motto, jakiego nie powstydziłby się uczony literaturoznawca: „Tekst bez kontekstu jest pretekstem”. Traktowanie słowa – darowanego ludziom przez Boga, „aby mieli życie” – tak jakby było tylko pretekstem, stanowiłoby jego instrumentalizację. A zatem, powiada Rosik, żeby naprawdę zrozumieć ewangelie (i pozwolić im kształtować swe życie), trzeba poznać kontekst – kulturowy, religijny, historyczny i społeczny – towarzyszący ich powstawaniu. „Każdy z nich rzuca snop światła wydobywający z cienia przesłanie teologiczne i egzystencjalne całych ksiąg biblijnych i poszczególnych ich fragmentów”. I tak badając konteksty, odkrywamy zupełnie nowe znaczenia słów i zdań, znanych dotąd – zdawałoby się – tak dobrze, że aż wywołujących w nas odruch ziewania. Przy lekturze książki Rosika nie sposób się nudzić. Bo przecież tu prawie…
Publicysta katolicki, wieloletni redaktor „Znaku”, były prezes Klubu Chrześcijan i Żydów „Przymierze”.