Gest pisarski jest próbą reaktywowania widzialności rzeczy, objęcia uwagą tego, co nas otacza, co przeoczamy, a co mogłoby, jak pisał Georges Perec, wyrazić „to, co jest i czym my jesteśmy”. W Rzeczach… Wicha zdaje się mówić, że choć są one nośnikami emocji i pamięci, to nie mają władzy pamięci i bez nas tracą nieubłaganie swoją i naszą historię. Pisanie po śmierci matki jest więc ożywianiem tej pamięci i ocaleniem jedynych śladów matczynej (nie)obecności. Autor bardziej ufa rzeczom niż słowom, w których obiekty zbyt często krzepną w jednym kształcie. „Dopóki nie mogę ich opisać, jeszcze trochę żyją” – powiada. Dlatego słowom powierza ledwie pomocniczą, akuszerską wobec rzeczy funkcję. W nowej, doskonałej książce…
Krytyk, judaista, literaturoznawca, doktorant Katedry Antropologii Literatury i Badań Kulturowych UJ. Wykładał w Instytucie Judaistyki UJ. Zajmuje się tożsamością żydowską w nowoczesności, a także związkami późnego kapitalizmu i depresji (w świetle literatury niepokoju późnej nowoczesności), o których przygotowuje książkę.