Subskrybuj
Poeta, prozaik. Opublikował tom wierszy Lacrimosa, Drugie ja, Coming out, powieść Ziemia Nod. Laureat Gwarancji Kultury za rok 2011, dwukrotnie nominowany do Nagrody Literackiej Gdynia i Literackiej Nagrody Europy Środkowej „Angelus”.

Sztuka kolażu

Pozwolę sobie na pewną prze¬wrotność i omawiając tom wierszy, zacznę od obrazów. A ściślej – od tego, co wytwarza się na linii tekst–obraz.

Wiersze „ilustrowane” to rzadki okaz w historii edycji poezji w Polsce, nie mówiąc już o ścisłej konwer­gencji – kiedy fotografia czy inne prace wizualne współpracują z teks-tem literackim. Zazwyczaj autorzy realizują własne koncepcje; zapewne w wielu miejscach idee się spoty­kają, częściej jednak się rozchodzą. Panama smile Agnieszki Wolny-Ham­kało i prace Tomasza Damma należą do tych nielicznych i całkiem wyraź­nych przykładów ścisłej relacji. Cudu przypadkowej komplementarności. Oboje stosują tę samą metodę – tech­nikę kolażu. Wprowadzają osobliwe napięcie w obrębie czasu, między porządkiem naturalnym i kultu­rowym, tradycyjnym i nowoczesnym, prywatnym i politycznym, w prze­strzeni władzy i uległości, a nawet w obszarze barw – między mono­chromatycznym i kolorowym (za to pierwsze w Panama smile odpowia­dają flashbacki i organiczny niedobór światła). Jednak najściślejsza relacja zachodzi głębiej. Wolny-Hamkało poszukuje w języku tego, co nieoczy­wiste – dzięki temu generuje serie metafizycznych wstrząsów, tąpnięć w obrębie codzienności, Damm zderza ze sobą obrazy odległe i zupełnie nieoczekiwane i robi to dokładnie w tym samym celu. Nie chodzi przy tym o to, żeby tę codzien­ność przejąć, dokonać totalnego abor­dażu. Nie chodzi tu ani o perswazję, ani tym bardziej o poetycką perwersję. Wolny-Hamkało (jak zawsze) docenia rolę banału, mało tego – uświęca go, w sposób niezwykle subtelny nadaje mu wyższą rangę.

W ogóle „dyskrecja” to słowo klucz do Panama smile. A przynaj­mniej jeden z kluczy. Tak jak dyskretna (ale znacząca) jest różnica między uśmiechem Duchenne’a a Pan Am Smile, jak subtelne potrafią być dialek­tyka wyboru i konieczności – między tym, co wybieramy, a tym, co jest dla nas dobre, polityczne i kulturowe gry, w których wszyscy, chcąc nie chcąc, uczestniczymy – w taki bowiem sposób przedstawia je poetka i to ją odróżnia od twórców bardziej zaan­gażowanych, którzy rejestrują owe gry w ich radykalnych odsłonach i wymia­rach….

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Kim jestem, kiedy podróżuję?