U Pieniążka ukraińscy żołnierze bywają naćpanymi przemytnikami i mordercami, bywają bohaterami; separatyści potrafią karmić jeńców żwirem i poić olejem, potrafią być wrażliwi. Pieniążek stara się też pokazać różnice między Donieckiem i Łuhańskiem (wjeżdża do ŁNR – to rzadkość!), które w Polsce zlewają się w Donbas. Autor zbierał materiały po obu stronach frontu, dzięki czemu może prezentować dwie perspektywy. Pokazuje, jak wiele przypadku jest w tym, że ktoś walczy w Donbasie akurat po tej, a nie po drugiej stronie barykady. Zatrważające, jak wiele łączy chłopaków z obu armii. Pieniążek mniej skupia się na wielkiej polityce, stara się być blisko ludzi (choć szkoda, że nie pokusił się o pokazanie, jak funkcjonują dziś donbaskie parapaństwa). Przytacza mnóstwo ludzkich historii….
Dziennikarz, reporter. Za książkę Kajś. Opowieść o Górnym Śląsku (2020) otrzymał Nagrodę Nike.