Subskrybuj
Publicysta katolicki, wieloletni redaktor „Znaku”, były prezes Klubu Chrześcijan i Żydów „Przymierze”.

Księga mądrości (Recenzja książki Biblia. Wielkie opowieści Starego Testamentu Frédérica Boyera i Serge’a Blocha)

Z lakonicznością tekstu korespondują ilustracje. Całość przypomina komiks: prawie każdemu zdaniu napisanemu przez Boyera towarzyszy rysunek Blocha. Niemniej to nie komiks, ale opowieść, w której obraz jest niemal tak samo ważny jak słowo.

Biblia. Wielkie opowieści starego testamentu – ogromna księga, której współautorami są pisarz Frédéric Boyer i rysownik Serge Bloch – to nowa jakość na polskim okołobiblijnym rynku wydawniczym. I nie chodzi tu o kolejne przekłady ani komen­tarze do Pisma Świętego, ale o pewien szczególny gatunek literacki, jaki sta­nowią „opowieści biblijne”. Są one zwykle przeznaczone dla dzieci (i / lub młodzieży), rzadziej dla dorosłych czytelników – i z tego powodu właśnie bywają „przycinane”, cenzurowane, a czasem nawet trywializowane, odzie­rane z tego, co najważniejsze. Tak jakby chodziło w nich wyłącznie o fabu­larne przygody Dawida, Samsona czy Jonasza… Ta książka jest inna. Pewnie dlatego że francuski znawca i tłumacz Biblii Frédéric Boyer pisał ją z myślą nie tylko – i chyba nawet nie przede wszystkim – o dzieciach, ale też o ludziach dojrzalszych (choć w Polsce recenzenci uparli się, żeby reklamować ją jako prezent na Pierwszą Komunię. Nie jestem pewien, czy to dobry pomysł, nie odczuwałbym jednak podobnych wątpliwości, gdyby chodziło o bierzmowanie). Brak w niej tzw. moraliny i dydaktycznego „smrodku”, sporo za to ogólnoludzkiej mądrości. Czytając np. opowieść o potopie, jesteśmy poniekąd zmuszeni do uświa­domienia sobie kruchości życia, historia wieży Babel staje się krótką lekcją o totalitaryzmie, a złoty cielec uświadamia nam, że „wolimy otaczać kultem to, co widać, niż zaufać temu, co niewidoczne”. Ma zatem rację polski wydawca, kiedy powiada, że opowieści te – w ujęciu Blocha i Boyera – „stają się próbą odpowiedzi na najważniejsze pytania, jakie stawia sobie współ­czesny człowiek. Mówią o wolności i odpowiedzialności, miłości i sprawie­dliwości, wojnie i władzy, wygnaniu i migracjach”. Zdania, za pomocą któ­rych Boyer buduje swoją nar­rację, są krótkie, czasem nawet bardzo krótkie. Niektóre – czytane głośno – brzmią rytmicznie jak bicie w werbel. A jednak potrafią uchwycić klimat omawianej księgi. Trafiają w jej sedno. Tak jest np. z Księgą Psalmów: „Budzę się i jestem przy tobie. Mam w sercu bliznę po twojej odpowiedzi”. Albo z Księgą Hioba: „Być nie­winnym to pogodzić się z tajem­nicą Stworzenia”. Autor, snując 35 opowieści, przechodzi przez niemal cały Stary (Pierwszy) Testament, zaczynając od stworzenia świata i człowieka oraz popełnionego przezeń grzechu i jego…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Wiara bez uprzedzeń. Homoseksualność a Kościół