„Optymalnie byłoby mieć historyjkę, rozwiązanie i tyle. Jeden jeździ na motorze, drugi jeździ na motorze, spotykają się, robią test DNA, okazuje się, że są braćmi, i koniec odcinka. Ludzie kochają proste opowieści. No więc, bracie, masz trochę problem” – powiedział autorowi książki holenderski producent telewizyjny. Prosto rzecz ujmując, historia zaczyna się tak: Louis marzył o jak największej liczbie dzieci, dr Jan Karbaat chciał pomóc zajść w ciążę jak największej liczbie kobiet. Obu się udało. Tyle że w latach 80. w Holandii zaczynają przychodzić na świat dzieci o ciemniejszym kolorze skóry, a po latach wiele z nich – już dorosłych – dowie się, że ma innego biologicznego ojca, a także m.in. że jest on pół-Surinamczykiem, że mogą mieć nawet ok. 200 półbraci i półsióstr, a do nadużyć mogło dochodzić…
Redaktor w Wydawnictwie Znak, absolwent Wydziału Studiów Międzynarodowych i Politycznych UJ.