Subskrybuj
redaktorka miesięcznika „Znak”, z wykształcenia polonistka i teatrolożka. Teksty o literaturze i teatrze publikowała wcześniej jako Agnieszka Goławska.

W pewnym wieku, nad morzem

Władcza, trzymająca wszystkich na dystans Rebecca Rubinstein codziennie wybiera się na obiad do restauracji z najpodlejszym jedzeniem w mieście w ramach wymyślnej kary, jaką na siebie nałożyła.

Panna Peabody, „anioł okrutnego współczucia”, nieoczekiwanie zaczyna dotrzymywać towarzystwa zgryźliwemu panu Thompsonowi, uprzykrzającemu życie pozostałym pensjonariuszom drobnymi złośliwościami. Jak się wkrótce okaże, ten mizogin w domu pełnym leciwych kobiet ukrywa pewien istotny fakt ze swojego życia. I nawet najbardziej niewidoczne mieszkanki pensjonatu Butler Arms, ciche panny Pihalga, potrafią wprawić wszystkich w zadziwienie – sposobem, w jaki odchodzą z tego świata. Saint Petersburg na Florydzie, tytułowe „słoneczne miasto”, zamieszkane głównie przez emerytów, tętni emocjami. W gruncie rzeczy miłosna historia dwojga młodych: Lindy i Joego, nie buduje tu kontrastu, lecz stanowi wyrafinowane dopełnienie losów pozostałych postaci, wskazując na to, że starość niekoniecznie jest tym, czym…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Geny. Projektowanie czy loteria?