Tłumy nad Morskim Okiem i w Kuźnicach, kolejki na Giewont… Lechosław Herz w czwartej książce Czarnego z serii zakopiańskiej oferuje nam zupełnie inną wędrówkę niż ta, którą możemy obecnie – zwłaszcza latem – odbyć po tatrzańskich szlakach. Podróż z krajoznawcą i wielkim miłośnikiem Tatr (choć od pół wieku mieszkającym w Warszawie) jest niespieszna i nieco nostalgiczna (co momentami może drażnić, zwłaszcza gdy autor pozwala sobie np. na dygresje dotyczące tego, że jego młodość może się wydawać dzisiejszej młodzieży śmieszna), a koncentruje się głównie na odkrywaniu faunistycznych tajemnic górskich zakamarków: tropieniu niedźwiedzi, kozic, świstaków, wilków czy orłów. Przyrodnik uczy, jak uważnie i z pokorą wypatrywać i nasłuchiwać zwierząt tak, by nie naruszyć ich poczucia…
Redaktorka miesięcznika „Znak”, recenzentka, absolwentka krytyki literackiej Uniwersytetu Jagiellońskiego.