Subskrybuj

Robinson na Bałtyku

<i>Kruso</i>, debiutancka powieść uznanego niemieckiego poety Lutza Seilera, stała się nie lada wydarzeniem. Obsypana nagrodami, przetłumaczona na ponad 20 języków, doczekała się również kilku adaptacji scenicznych.

Trwają także prace nad jej sfil­mowaniem. Skąd sukces powieści, w której – jak mógłby powiedzieć ktoś wyjątkowo złośliwy – główny bohater najwięcej uwagi poświęca zmywaniu naczyń? Okazuje się jednak, że Seiler doskonale wyczuł potrzeby dzisiejszych czytelników, oferując im utrzymaną w nieco nostalgicznym tonie opowieść o ucieczce od świata i poszukiwaniu wolności. Bohater powieści Ed Bendler, 24-letni student ger­manistyki ze wschodnioniemiec­kiego Halle, w chwili nagłego zała­mania postanawia „zdezerterować z życia” – jedzie na wyspę Hid­densee na Bałtyku, gdzie zatrudnia się jako pomywacz w miejscowej restauracji, której personel zło­żony jest z podobnych mu życio­wych rozbitków. Jednym z nich jest posiadający rosyjskie korzenie Aleksander Krusowicz, czyli tytu­łowy Kruso – duchowy opiekun wyspiarskiej komuny, z którym Ed wchodzi w dziwną relację, balansującą na granicy przyjaźni i konfrontacji.

Skrótowy opis nie zapowiada fajerwerków, o których wspomi­nają niemieccy krytycy, porównu­jący Kruso do Czarodziejskiej góry. To oczywiście analogia nieco na wyrost, choć nie ulega wątpliwości, że powieść Seilera jest ponad­przeciętna. O jej wartości decy­dują niuanse. Choćby poetyckie doświadczenie Seilera, który opisy hiperrealistycznych, odbieranych wszystkimi zmysłami szczegółów potrafi połączyć z oniryczną, sur­realistyczną wręcz atmosferą. Nie­bagatelną rolę odgrywają kultu­rowe odniesienia – choćby do uto­pijnej Wyspy Huxleya i, rzecz jasna, Robisona Crusoe czy wspomnia­nego Mannowskiego arcydzieła, z którym Kruso zestawiane jest nie bez powodu (to poniekąd rewers Czarodziejskiej góry – z wyspą Hid­densee zamiast alpejskiego Davos, z powieściowymi…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Dlaczego fascynuje nas wojna?