Subskrybuj
Autorka opowieści reporterskich Marlene, Papusza, Stryjeńska. Diabli nadali, współautorka książki Krótka historia o długiej miłości.

Zielnik

Najbardziej lubiła soboty. Znikała wtedy na cały ranek. Szła na łąki i do fartucha zbierała zioła. Potem razem rozrzucałyśmy je na prze­ścieradle rozścielonym na stole.

Babcia Józia zawsze pachniała drewnem. Pamiętam, jak siadała przy piecu i strugała fujarki z wierzbiny. Grać na nich umiała średnio. Ale próbowała. Kiedy jej wyraźnie nie szło, tłumaczyła, że to przez „diabły nocne”, które przesia­dują w dziuplach wierzb i straszą podróżnych. Pachniała też ziołami. Znała ich nazwy. Wiedziała, co zrobić, gdy się komuś „w mózgu popsuje i dostanie pomieszania”: trzeba przygotować proszek chmielowy, czarcie żebro, lilię wodną, trochę maku polnego, korzonki waleriany i lepiężnika. Znała dokładne proporcje, wie­działa, jak wymieszać i jak podawać. A kiedy się już chory uspokoi – zapi­sała (zeszyt babci znalazłam trzy lata po jej śmierci w starym kredensie na strychu) – trzeba przyrządzić krwawnik z zadusznikiem, bylicą i odrobiną pomornika. Ostrzegała: „Z pomornikiem ostrożnie, bo w nieodpowiedniej ilości zastosowany, bywa trujący”. Po zioła „na miłość” przychodziły do niej sąsiadki. Helka zza płotu z jedną krótszą nogą po wypadku na motocyklu, Rozalia („to połączenie lilii i róży” – mówiła do mnie, grożąc palcem), Gienia, co potrafiła oczami tak wywracać, że widać było same białka. Na miłość babcia zalecała tanecznik, czyli trawę zajęczą, jaskółcze oczko, kocimiętkę, urocznik, kulibabę i witkulę. Najbardziej lubiła soboty. Znikała wtedy na cały ranek. Szła na łąki i do fartucha zbierała zioła. Potem razem rozrzucałyśmy je na prze­ścieradle rozścielonym na stole. Jednym tchem wymieniała ich nazwy. Bylica boże drzewko – matka wszystkich ziół. Biedrzeniec przeciw zarazie. Babka na rany. Bukwica – „stróż ludzkich ciał i dusz o balsamicznym zapachu, skuteczna na wiele chorób, szczególnie na stłuczenia”. Poderwaniec (inaczej cykoria podróżnik, batożki świętego Piotra, siwe kwiatki, suchotnik, twardostój, poruszeniec męski, uraźnik, zrusze­niec) od zauroczenia….

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Czy ludzie są z natury religijni?