Druga powieść Marlona Jamesa (za trzecią, Krótką historię siedmiu zabójstw, otrzymał w 2015 r. Nagrodę Bookera) jest epicka w przejętym z języka angielskiego znaczeniu (to wspaniała książka), ale i rozumieniu tradycyjnym: jest współcześnie pisanym eposem, obrazem niewolnictwa – ambitnie skonstruowaną, gęstą, wyśmienitą literacko opowieścią o niewolnicach i niewolnikach oraz ich białych „panach” na Jamajce pod koniec XIX w.
Także o sile i bezsile miłości. Nadzorca plantacji nadaje niewolnikom mitologiczne imiona: tak „chrześcijanin” symbolicznie cywilizuje „barbarzyńców” (jakby chcąc odwrócić to, co widzi w lustrze) – odbierając imię, tożsamość, prawo do własnego życia i historii. W Homer płonie bunt oraz umiejętność czytania: przekaże ten ogień zielonookiej Lilit. Kolor oczu jest tu świadectwem narodzin z gwałtu dokonanego na matce dziewczyny przez nadzorcę – takich „córek” jest więcej: zawiązują spisek i planują rebelię, śpiewają pieśń zemsty i pamięci. Bogactwo Europy i Stanów Zjednoczonych wyrosło na niewolnictwie, podboju, śmierci – pieśń nikogo nie…
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum
- Pełny dostęp do wszystkich artykułów
- Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
- Archiwum numerów zawsze pod ręką
Artykuł pojawił się w numerze:
Lekcje Baumana