Subskrybuj
Redaktor miesięcznika „Znak”, dr nauk społecznych, tłumacz i popularyzator współczesnej włoskiej filozofii politycznej.

Inny model życia

Na przekład Anty-Edypa przyszło nam czekać 45 lat. Czas ten dłużył się zwłaszcza w ostatnim okresie, bo polską premierę odkładano z roku na rok. Można było odnieść wrażenie, że nigdy do niej nie dojdzie – przyznam szczerze, że przestałem nad tym specjalnie ubolewać.

Uznałem, że wszyscy, którzy chcieli książkę przeczytać, już to zrobili – w oryginale lub po angielsku. Co prawda, jej lektura bywa dość wymagająca, ale z pomocą przewodników (np. Iana Buchanana lub Briana Massumiego), które wprowadzają w kontekst jej powstania, ogólną tematykę i zagadnienia poszczególnych rozdziałów, staje się bardziej przystępna.

Kto był więc ciekawy krytyki – bo jest to książka polemiczna – jaką Deleuze i Guattari wystosowali przeciwko psychoanalizie oraz marksizmowi i strukturalizmowi, z pewnością miał już wcześniej okazję się z nią zapoznać. Grono zainteresowanych jest ograniczone, więc wydawało się, że właściwy moment na publikację tej książki już minął.

Była to jednak mylna diagnoza. Anty-Edypjest dziś potrzebny. Nie tyle ze względu na spory z francuskiej sceny intelektualnej przełomu lat 60. i 70. XX w., ile z powodu nawiedzających nas znów widm przeszłości – przede wszystkim nacjonalizmu i ksenofobii. Przypomnijmy, że w 1977 r. w przedmowie do angielskiego wydania książki Michel Foucault napisał, że jej najważniejszym przeciwnikiem jest faszyzm – nie historyczny w wydaniu Hitlera czy Mussoliniego, ale ten „w nas wszystkich, w naszych głowach, (…) który zmusza nas, abyśmy kochali władzę i pożądali właśnie tego, co nad nami panuje i co poddaje nas wyzyskowi” (tłum. E. Charkiewicz). Bohater Anty-Edypa, schizofrenik (odróżniony przez autorów od psychiatrycznej jednostki chorobowej, wymagającej leczenia klinicznego), nie potrafi pokochać władzy, nie poddaje się jej urokowi, wymyka się jej mechanizmom. To przeciwieństwo Edypa (typowego przypadku neurozy), którego Freud obrał za psychoanalityczny paradygmat, by…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Lekcje Baumana