– To ja ci coś narysuję, dobrze? Jednorożca ci narysuję. – A skąd się biorą jednorożce? – Z magicznych krain. W naszym świecie ich nie ma. To, widzisz, jest prawdziwy jednorożec – taki z rogiem. I z tego rogu wychodzi magia. Jednorożce używają go do czarowania, tak jak wróżki używają różdżki. Najpierw wyczaruje ładną wieżę i zamek różowy z jednorożcami i konikami. Potem dostanie skrzydła, bo teraz jest jeszcze mały, dlatego nie ma. Skrzydła będą różowe albo fioletowe. A to jest grzywa. A to – ogon. Jak jednorożec nim rusza, to też wyczarowuje. Wiesz co? Kolejne konie. I magiczną królewnę. Jednorożce bardzo i to bardzo lubią królewny. I różowe króliki bardzo lubią. – A gdzie mieszkają jednorożce? – W zamku z drewna, są zamknięte w stajniach. Rogami ją otwierają, rzucają czary i wypuszczają się. I wtedy na przykład jedzą sianko, różne nasionka albo inne magiczne rzeczy. Dzięki temu dostają więcej magii. Ale patrz, patrz, tutaj ma oko. I po drugiej stronie też ma oko. Dzięki temu… okowi widzi. Jakby go nie miał, to by nie mógł czarować. Bo by nie wiedział, co czaruje. Czy jakąś królewnę, czy zamek. Nie wiedziałby, czy czaruje różdżkę, czy motyla, czy ptaka. – A nie mógłby tego myślą sterować? – Nie. Bo on steruje magią i oczami. I ogonem, i grzywą. – A myślą nie może? – Myślą też może. Jakby nie miał myśli, to by nie mógł czarować. – Czyli jednak myśl jest konieczna? – Tak, ale on ma w środku myśl. Ma mózg w głowie i wszystko. A… tu narysujemy tak jakby chmurkę. Taką. Tu trochę poprawię. Za tą chmurką jest motyl. Jak motyl wleci tu, to zobaczy zamek i wszystkie jednorożce. A ten jednorożec to jest dziewczyna. Niedługo jej ogon będzie tęczowy. Jak urośnie. A małe jednorożce różne mają ogony. – A dorosłe mają zawsze tęczowe? – Niektóre mają nawet fioletowe. I różowe. A niektóre mogą mieć czerwone. – Po co są jednorożce? – Głównie do magii i…
Autorka opowieści reporterskich Marlene, Papusza, Stryjeńska. Diabli nadali, współautorka książki Krótka historia o długiej miłości.