Decyduje się na tę formę, biorąc ją z całym dobrodziejstwem inwentarza, w tym z potencjalnymi zagrożeniami. Utwór cechuje jednak duża swoboda w prowadzeniu fabuły, co pozwala uniknąć choćby pułapek infantylizacji. Baśń Rusnak można potraktować także jako lekcję dystansu do utartych (dorosłych) przyzwyczajeń czytelniczych. Tytułowa bohaterka, ekscentryczna hrabina, to hybryda różnorodnych kliszy kulturowych. Bazylia jest lepszą wersją Jamesa Bonda, bo nie używa przemocy. Dom w latarni morskiej z tajnym gabinetem i niezastąpionym lokajem Ryszardem przywodzi na myśl siedzibę Batmana. Z kolei fakt, że dużo podróżuje i ceni przy tym dobrą kuchnię, podsuwa analogie do współczesnych podróżniczek celebrytek. Obok Bazylii pojawia się…